Nowy rok już za nami, więc możemy zacząć prowadzić bloga.
Na początek wszystko przedstawię:
1. Dziś bądź później zamierzam odświerzyć lekko bloga.
2. Tematyką bloga będą:
~różnistości
~zdjęcia
3. To by było na tyle :D
Ja zabieram się za nagłówek :D
środa, 2 stycznia 2013
środa, 26 grudnia 2012
Normal Day... Lazy Day...
Hej wam :-) Dziś calutki dzień leniuchuję przed moim własnym (!) tabletem. Nie za bardzo wiem co będę dziś robić, aczkolwiek wiem, że wracam do domu :-). No, ale nie na długo bo przecież zaraz sylwek :D
Póki co zostawiam Was z paroma zdjątkami robionymi moim własnym (!) tabletem :-).
Tak, dużo gadam o tym tablecie, ale w ciąż nie mogę uwierzyć w moje szczęście :-)
wtorek, 25 grudnia 2012
Jest jak jest...
Tak, owszem, dawno nie pisałam.
Zawiesiłam bloga.
Potrzebowałam chwili namysłu, przemyśleń.
Obecnie przechodzę bardzo ciężki okres w mym życiu... Ale powracam. Będę robić wszystko co w mojej mocy, by blog działał sprawnie. Póki co kończę. Skontaktuję się z wami później.
Zawiesiłam bloga.
Potrzebowałam chwili namysłu, przemyśleń.
Obecnie przechodzę bardzo ciężki okres w mym życiu... Ale powracam. Będę robić wszystko co w mojej mocy, by blog działał sprawnie. Póki co kończę. Skontaktuję się z wami później.
środa, 5 grudnia 2012
Mikołajki...
Tydzień temu mieliśmy losowanie na Mikołajki. Wylosowałam Anastazję, a ona mnie :D Dość śmiesznie.
Przez długi czas zastanawiałam się, co jej kupić... W końcu pokusiłam się na bransoletkę, czekoladę od Wedel i czekoladowego mikołaja.
Choinka, którą widzicie na zdjęciach to prezent od pewnej pani dla mojej mamy. Mama nie wiedziała, gdzie ją dać, więc postawiła ją u nie :D
A na koniec najlepsze- przedwczoraj dostałam przedwczesny mikołajkowy prezent od mamy; zestaw błyszczyków. Bardzo mi się podobają, mają przyjemny "smak" i piękne kolorki :)
Ale nie przynudzam już.
Idę na śniadanko :D
Olwia
niedziela, 2 grudnia 2012
I znowu brak weny....
Dzisiejszy dzień był jak wcześniejsze... Nudny, taki jakby od zniechęcenia wszystkich wokół...
Cały dzień spędziłam przed komputerem (z małą przerwą na lekcje). Strasznie nudno, czuję się jak ślimak.
Zostawiam Was ze zdjęciami!
Oliwia.
Cały dzień spędziłam przed komputerem (z małą przerwą na lekcje). Strasznie nudno, czuję się jak ślimak.
Zostawiam Was ze zdjęciami!
Oliwia.
sobota, 1 grudnia 2012
Let it snow...
Długo czekałam na ten śnieg, i co prawda nie będzie śnieżnego puszku na ulicy, ale i tak się cieszę.
Chciałam zrobić zdjęcie i pokazać tą szumowinę, ale mam zbyt słaby aparat. Niestety :(
A co u mnie... Jest weekend i nie mam co robić. Jedynie spotkam się dziś po 15:00 z moją koleżanką. Pewnie gdzieś się pójdziemy przejść, może do galerii na gorącą czekoladę? Późnie cały boży dzień spędzę z mamą :)
Trochę lepiej się już czuję niż wczoraj. Moja psychika już się polepsza. Pewnie wpłynął na to ten śnieg. Dziwne, prawda? Jest dziś 1 grudnia i pada śnieg. Ciekawe...
Tak... Znowu inspiracje.
Oliwia.




Chciałam zrobić zdjęcie i pokazać tą szumowinę, ale mam zbyt słaby aparat. Niestety :(
A co u mnie... Jest weekend i nie mam co robić. Jedynie spotkam się dziś po 15:00 z moją koleżanką. Pewnie gdzieś się pójdziemy przejść, może do galerii na gorącą czekoladę? Późnie cały boży dzień spędzę z mamą :)
Trochę lepiej się już czuję niż wczoraj. Moja psychika już się polepsza. Pewnie wpłynął na to ten śnieg. Dziwne, prawda? Jest dziś 1 grudnia i pada śnieg. Ciekawe...
Tak... Znowu inspiracje.
Oliwia.



piątek, 30 listopada 2012
Trochę DIY
No, w tygodniu jakoś wyszło, że co wracam do domu to już jest ciemno. Może uda mi się coś zrobić w weekend, ale nie obiecuję.
Póki co trochę DIY wziętych z neta. Cóż, musi to Wam wystarczyć :(
A co słychać u mnie... Jest nudo i trudno. Na szczęście mam swoją najlepszą przyjaciółkę u boku- moją mamę. Dla niektórych może być to dziecinne, ale w rzeczywistości, która jest ponura i nudna, ona jest dla mnie jak światełko w tunelu. Zawsze mi pomoże i wesprze.
Czasami myślę, że rzeczywistość i wszyscy dookoła mnie specjalnie się na mnie uwzięli. Trochę, jakby to był jakiś spisek przeciwko mnie. Potrzebuję przyjaciół, a oni są zajęci sobą. Mój świat to jak oddzielna kraina, do której nikt nie ma wstępu, prócz oczywiście mojej mamy. Wszystko jest tam na moich zasadach. Prawda; jestem samolubna, wredna i "księżniczkowata", jak mówią moi "przyjaciele". Ale czy to jest powód by mnie ignorować? Każdy ma swoje wady, lecz u człowieka powinno patrzeć się tylko na te dobre. Dziś jest mało takich ludzi. Mam wrażenie, że świat cofa się w rozwoju, a nie idzie do przodu.
Nie będę Was zanudzać moimi poglądami i problemami. I tak nikt mnie nie zrozumie, bo sama się gubię w tym moim świecie.
Oliwia
Póki co trochę DIY wziętych z neta. Cóż, musi to Wam wystarczyć :(
A co słychać u mnie... Jest nudo i trudno. Na szczęście mam swoją najlepszą przyjaciółkę u boku- moją mamę. Dla niektórych może być to dziecinne, ale w rzeczywistości, która jest ponura i nudna, ona jest dla mnie jak światełko w tunelu. Zawsze mi pomoże i wesprze.
Czasami myślę, że rzeczywistość i wszyscy dookoła mnie specjalnie się na mnie uwzięli. Trochę, jakby to był jakiś spisek przeciwko mnie. Potrzebuję przyjaciół, a oni są zajęci sobą. Mój świat to jak oddzielna kraina, do której nikt nie ma wstępu, prócz oczywiście mojej mamy. Wszystko jest tam na moich zasadach. Prawda; jestem samolubna, wredna i "księżniczkowata", jak mówią moi "przyjaciele". Ale czy to jest powód by mnie ignorować? Każdy ma swoje wady, lecz u człowieka powinno patrzeć się tylko na te dobre. Dziś jest mało takich ludzi. Mam wrażenie, że świat cofa się w rozwoju, a nie idzie do przodu.
Nie będę Was zanudzać moimi poglądami i problemami. I tak nikt mnie nie zrozumie, bo sama się gubię w tym moim świecie.
Oliwia

Subskrybuj:
Komentarze (Atom)















